W sytuacji bez wyjścia
photo

Piotr Owsiak

Po raz pierwszy w cyklu moich recenzji pojawia się film polski. Filmem tym jest dramat obyczajowo-kryminalny,, ,,Dług” w reżyserii Krzysztofa Krauzego z roku 1999 r. Dług” opowiada historię dwóch mieszkających w Warszawie młodych mężczyzn Adama i Stefana (w ich rolach kolejno Robert Gonera i Jacek Borcuch). Panowie zachęceni możliwością rozwoju biznesu nawiązują kontakt z dawnym kolegą Stefana, Gerardem (Andrzej Chyra), który okazuje się być niebezpiecznym gangsterem. Pod pozorem jego niewinnej przysługi w sprawie inwestycji życie bohaterów zamienia się w prawdziwe piekło. ,,Wierzyciel” domaga się coraz większych kwot pieniędzy, następnie rzeczy i majątków stosując zastraszanie, bicie i tortury.  Film ma bardzo gęstą i przytłaczającą atmosferę, główne postaci są kompletnie bezradne wobec narastającej przemocy Gerarda i rosnącego fikcyjnego długu. Rzeczywistość społeczno – ustrojowa Polski lat. 90-tych XX wieku została oddana chyba najlepiej w całej polskiej kinematografii i w żadnym razie nie jest rzeczywistość kolorowa. Betonowe bloki, opustoszałe podwórka, ciemne bramy oraz półświatek podwarszawskich gangów i szarzy ludzie są nie mniej przytłaczający niż obraz sytuacji w której znaleźli się Adam i Stefan. Atmosferę napięcia, niepewności i smutku podsyca także muzyka napisana przez Michała Urbaniaka.

Aktorsko ,,Dług” jest na wysokim poziomie. Myślę, że kreacja Gerarda to życiowa rola Andrzeja Chyry. Oczywiście reszta aktorów też zagrała świetnie, ale Chyra przeszedł samego siebie. Znacząca jest też praca operatora kamery, który uchwycił naprawdę klimatyczne i niepokojące ujęcia. Nietrudno się domyślić, że bardzo cenię sobie tą produkcję, a do wad filmu zaliczyłbym dość luźne nawiązanie do prawdziwej historii na której oparty film i idealizacja głównych bohaterów (zachęcam do zapoznania się z pierwowzorem). Poszukując jakie wartości można odnaleźć i jakie jest przesłanie  ,,Długu” uważam, że film ten przestrzega widza przed brakiem ostrożności, odpowiedzialności i asertywności. W pewnym stopniu w warstwie emocjonalnej relatywizuje moralną naganność zabicia innego człowieka. Nie da się bowiem ukryć, że w trakcie oglądania sympatyzuje się z parą głównych bohaterów, a ich finałowy pomysł posprzątania Stajni Augiasza, którą stało się ich życie jest zrozumiały, choć można dyskutować czy jego realizacja mogła być bardziej subtelna i przemyślana. Abstrahując od warstwy przekazu dzieło Krauzego jest po prostu prezentacją limitów ludzkiej wytrzymałości psychicznej w sytuacji kompletnej beznadziei. Ponadto, po seansie oglądających nachodzą refleksje: ,,A co ja bym zrobił/a, gdybym znalazł/a się w takim położeniu?”. Bezsprzecznie nie jest to lekki film, obok którego można przejść obojętnie.

Choć polskie kino pełne jest miernych i kiczowatych produkcji to z tych ram na pewno wyłamuje się obraz Krzysztofa Krauzego. Warto do tego filmu sięgnąć bądź powrócić, aby zobaczyć jak bardzo zmienił się nasz kraj w przeciągu ćwierćwiecza.

Logowanie

FAQ

- Do czego służy logowanie?
Umożliwia ono członkom stowarzyszenia na publikowanie artykułów i aktualizowanie danych na stronie
- W jaki sposób uzyskać możliwość publikowania na stronie?
Możliwość publikacji posiadają jedynie członkowie stowarzyszenia, jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do organizacji skontaktuj się z nami.